Niesłychane.
Rośnie do momentu poczucia szaleństwa a ustaje jedynie po rozładowaniu.To fajne,szkoda tylko,że nie zawsze ktoś dzieli ten stan.

A,póki pamiętam,muszę sobie zapisać,notę na przyszłość,bo nie wiem,co się dzieje z ludźmi po narodzinach dziecka,czy po trzydziestce,w każdym razie następuje moment,gdy dziecko siada na mózg człowiekowi:
1)Jak płacze,nie znaczy,że umiera.
2)Słuchaj JAK płacze.
3)Słuchaj JAK mówi,a nie tylko CO mówi.
4)Z pewną dozą rozsądku śmiej się z każdego pierdnięcia.
5)Wychowuj,a nie wyHODUJ.
6)To,że jest to twój cały świat,nie znaczy,że jest to świat każdego.
Do 4. przydałaby się gwiazdka – niektórzy mają tak,że cokolwiek bob(nowe określenie dla maleństwa-wczoraj zasłyszane)zrobi następuje orgazm ze strony samicy – słyszałaś?zobacz co robi! Czy to kupa,czy to hamska odezwa do dziadka,ważne,że śmiesznie wyszło.To tez nawiązuje do 5. – może fajnie to teraz wygląda,ale jak pójdzie z Tobą do sklepu i pierdnie na środku,to już nie będzie tak fajnie.
Nie będę rozwijać apropos 6. historii w której musiałam wybrać się na roczek w środku klasy maturalnej,bo ‚będzie jej smutno,że cioci nie było na pierwszych urodzinkach’.
Ta,użyła sobie,to spada:)