Czemu tak dobrze czułabym się na drzewie?Czytam i czytam,bo muszę,patrzę w ten monitor,bo tak dziś wyglądają moje notatki i książki.I nic nadal nie wiem.Bo wolę patrzeć na tą chmurkę,która zaraz mi zniknie za białą firanką.
I zabiłam muchę,bez senu.
Ale wracając do tego drzewka,któe z resztą mnie natchnęło do napisania.To czemu.czemu mnie to tak wszystko zielone na około rozprasza.Czemu zamknięta w pokoju,gdy na zewnątrz jasno,nie mogę się skupić.Ah czemu.Czekam na noc,może wtedy znajdę dla Ciebie chwilkę,nauko.