chcesz mnie zrobić w chuja?nie ma sprawy.
chcesz zostawić w ostatnim momencie samej sobie,psując moje kolejne pół roku?nic prostszego.
i tak to…jest.
Męczą mnie koszmary,jakieś bzdetne ala czarne myśli.Bo to chyba nie jest w porzadku codzień,przed snem myśleć o śmierci i czuć jej oddech na karku?tylko,kurcze,skąd tu ona.bać się własnej dzielnicy,a za dnia chodzić po niej nie widząc lepszego i bezpieczniejszego kąta w mieście.

[...]