martha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2004

Dzisiaj?

3 komentarzy

Ja się bardzo chętnie pożalę.
Po pierwsze,to chyba nic miłego się nie wydarzyło.Po drugie i apropos pierwszego – bardzo dobijający dzień.Pierwsza matma – ok,polski…jako tako,druga matma -ledwo,ale kurwa – trzecia matma?!No sores dolores,ale 135 min. matmy tj.2,25h to troszeczkę za dużo,nawet na profilu matematyczno – kurwa – geograficznym.Niee,o tym,że zazdrość mnie dzisiaj prawie zabiła nie będę się rozpisywać…albo dobra,w końcu miałam się żalić.Żeczywiście,nie jestem taka fajna ‚cizia’ jak ona,nie mam 1,75cm ani wymiarów 88-60-88,w sumie to ona też nie,ale czemu musi być dla wszystkich taki miły?Eci-peci i gentelman się znalazł.Lowli.
Od…1,3h jestem chyba zagrożona z chemii.Tak,mojej 2 z pracy klasowej towarzyszy 1 z zadania na tablicy.No i jeszcze po powrocie do domu odczytałam fascynującą wypowiedź nt mojego bistego bloga – 4,3- za całokształt.Wzięłam się -kurwa- raz od dawna za zrobienie szablonu,z którego byłam dumna,a mi nagle mówią,że wygoląda jak z tandetnego filmu i dodatkowo mało or – gi – nal – ne.Znaczy?powtarzalne,tak?Jak dla mnie bomba.Gdzie,kto i jak skonstruował coś podobnego do mojego imidżu?To zabiję.
No smutno.Nadal
Następstwem nerwicy jest nieuzasadniony wybuch głupawego śmiechu =D ale to za chwilkę.
Nagle do domu wracam sama.Pierwszy raz nie mieszkam dwa kroki od szkoły,toć makabra.Jam nie przyzwyczajony towarzysz do samotności.Teraz przestawię się na system elbląskich nastek – pójdę na disco~bandżo z dresikiem,schleję się,a potem…obudzę się bez nerki i oka z listem ‚musieliśmy,kolega potrzebował’.

Z mojego

1 komentarz

punktu widzenia, to dziwne, że ludzie tak strasznie nie potrafią wyczuć taktu.Co wypada/co nie wypada, jakby wypadli z, co najmniej, czarnej dziury. Historyjki ala ‘co to nie ja’ przyprawiają o mdłości, opowieści o sourvivalach alkoholowych są nudne od pierwszego słowa.
O co chodzi? Też pewnie nie mam pojęcia na temat chwytania rytmu rozmowy, ale jak widać, że coś nie wypada,to przecież…nie wypada tego mówić,ani robić tym bardziej, nie?

Gówno – każda to ambicja
Gównem rządzi koalicja.
Gówno szkoła mnie obchodzi
Gówno z każdej dupy schodzi
Gówno To ulica miejska
Gówno Unia Europejska
Gówno wielkie na tym świecie
Gówno wszyscy o mnie wiecie

/fragment/

:-/

Brak komentarzy

„Nikt nie cyta mojego blogoogsia,wienc go kasooje”
Cytat z pizdu skąd nie powiem,bo aż przykro.

3 na 2 wypowiedziane przeze mnie słowa są z podtekstem.Smutne,że tylko dwie osoby /co gorsza tej samej płci/ odnajdują ukryty podtekst.Mózgi.Z jakiej okazji jesteście w tym liceum?!Jakaś promocja była?Mądrość to nie wszystko,inteligencja po pierwsze.O.Tak wysoko się cenie.
Na nie wiem ile tysięcy ludzi w mojej szkole dwie odpowiadają mi w 99,(9)% /żeby mi nikt nie mówił na widok 100%,że ideały nie istnieją/.Też smutne.Kolega dobija mnie nie tym faktem,że próbuje mnie zabić,tylko tym,że ni w hugo mu to nie wychodzi.Też chyba przez przypadek znalazł się w tej szkole.Tylko JA JA JA jestem tam w 100% nie z przypadku,ale z tego powodu,że należało mi się znaleźć w najlepszym elo w tej wiosce.
Taaak…już podbudowałam moje upadłe ego/lego/,to idę spać.
Cziuz.

Niestety

3 komentarzy

blog dostosowany do moich potrzeb.Nie mam pojęcia jak to wygląda na mniejszych monitorach i nawet mię to wali.A…no i świat się wali,ale łerewa.Dziwnie się czuję,jak ktoś jest dla mnie miły.
1.Człowiek i miły?
2.Miły i dla mnie?
Łird.
A,no i wszem i obec ogłaszam iż tekst ‚Są zjeby i ludzie, tzn.ludzie też są gdzieś podobno’ również jest kopyrajt baj mi.Żeby nie było jak ześlę alimenty na jednego osobnika.
nie wiem

nazi,nazi.
Nie ma co narzekać w sumie na klasę.Może nie do końca zgrana,ale taka zwykła – wyzywają się,czasem lubią.Jedno mnie tylko troszeczkę wkurwia,że tak to ujmę.Jak ‚swoim’ mówię coś głupiego [swoimi skrótami myślowymi,przekazującymi wiedzę żadną,aczkolwiek odrobinę żartu] to się uśmiechną chociaż dla zasady,nawet gdy mnie nie rozumieją [co się zdarzało często].A tu?Nikt nie zrozumiał anegdotki o przeANALizowaniu wskazanego ‚czegoś’ przez nauczycielkę.Nie no jest właśnie jeden sprzymierzeniec – Ziemniak aka Beatris,i chwała Ci.
‚American History X’ =] Ja nie wiem czy to było jakieś uniesienie pod wpływem rozkoszy przeżywanej w trakcie oglądania ów filmu wczoraj w nocy,ale to naprawde było fantastofenomenalne uczucie.Mało jest takich filmów.Ferst – Edward Norton[tu wstaw krzyki szalonych nastolatek] i Edward Furlong[-||-],sekynt – świetna fabuła,ta akcja,zamieszanie,ekspresja…nie,bez tego,ekspresja to apropos rzeźb Myrona,tak się ma,jak się uczy.Dlatego rezygnuję {lol}
Czy oceny to naprawdę wszystko?!Bullshit.Życie to jest wszystko,ja to jestem wszystko,ale nie szkoła i nie oceny.Ludzie,czyllałt,bo Wam zastawka siądzie.
A,macie kota?Czy to normalne,że kot siedzi i wylizuje kieliszki?O…nawet stojak na płyty…i znowu kieliszki.Może jej nalać?Edytko,pomóż.


  • RSS