martha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2004

…że nie można być w 100% czegoś pewnym. Nie można, a już na pewno nie dziś, kiedy mały szczegół może wszystko zmienić.
Nie wiem co mam myśleć, bo nie wiem co ON myśli. Tak tak, mój świat nagle odwrócił się do góry łapami…
Nie warto na nic się napalać, to nie ma sensu. Ile razy byłam rozczarowana, bo nie poszło po mojej myśli. Obrałam inną taktykę, przeciwną – narzekanie. ‘To się nie uuuda, nie ma szaans’. Czemu? Bo najczęściej skutki są odwrotne, na razie taktyka otrzymuje miano prawidłowej, sprawdza się. Myśląc o ostatnim wyjeździe byłam letko podłamana – ona i jej były, 2x lat i…i ja. Piąte koło u wozu, bo niewiadomo, czy nie ich miłość nie rozkwitnie na nowo. ZONK, jeden z niewielu miłych. Nie wiem, czy mam to traktować jak wakacyjną przygodę, chociaż rozmowy mówiły co innego, ale skąd mam wiedzieć co on myśli? Nie powiem ‘tęsknie’, nie chcę być wyśmiana, ani nie chcę usłyszeć suchego ‘ja też’ od niechcenia…nie chcę być nachalna, bo sama tego nienawidzę…jednak czekanie na jego krok może być wieczne. Poczekam. Pomimo słów K., poczekam…
- Więcej stracisz jak spróbujesz czy jak nic nie zrobisz?
Mogę dowiedzieć się czegoś miłego albo…poczuć nóż w plecach, po raz kolejny.
Nie wiem, jak zwykle n i e w i e m.
Przez takie sytuacje zacznę wierzyć, że najważniejsze to być sobą, bo byłam…przez te pare dni na pewno byłam sobą, wcześniej zbłaźniłam się przed samą sobą i nic tym nie zyskałam, tylko straciłam w oczach swoich i paru innych, na szczęście osób dalszych, mało ważnych.
Mart[h]a obiecuję, to się nie powtórzy…

Dawno…

Brak komentarzy

…nie słyszałam miłego słowa, od obcej osoby. Jedynie od jakiegoś staruszka, który przyszedł do mamy i odklepał ‘to jest ta urocza córeczka?’, nie k&@#a, majkel dżekson…
Za…dokładnie za 12 dni szkoła, a dokładniej liceum. Nowa szkoła, na którą nie za bardzo mam ochotę, bo co to za przyjemność znowu natknąć się na sukę, która zżerała mnie wzrokiem. Niby nie powinnam się przejmować, ale to beleco jest o ok.25 cm wyższe…łeee, Matka Natura niezbyt się starała przy rzeźbieniu mnie. Defekt za defektem, defekta goni.
Łerewa
Ludzie są drętwi i niemili.

1.Nauczyłem się, że bez względu na to, jak bardzo mi zależy, niektórzy ludzie to po prostu dupki.
2.Nauczyłem się, że potrzeba lat, aby zbudować zaufanie, a wystarczy jedynie podejrzenie, nie dowód, aby je zniszczyć.
3.Nauczyłem się, że na uroku osobistym można jechać przez raptem 15 minut. Potem lepiej, żebyś miał dużego fiuta albo wielkie cycki.
4.Nauczyłem się, że możesz wciąż rzygać długo po tym, kiedy wydawało ci się, że już skończyłeś./serio…/

To przede wszystkim. Zajebiaszcze spostrzeżenia, które ktoś dobrze ujął. Kolejna osoba nominowana przezemnie do nagrody Nobla…

…wymiatają[śmieci z kuchni]
Ostatnio cierpię na niedobór w oglądaniu filmów. Wszystko przez brak źródła. Bez brata nie jest łatwo. Mam wielką ochotę na obejrzenie metrażyka ‘Honey’ albo…’Wredne Dziewczyny’ – przyciągający tytuł. Strasznie mi źle bez seansów, a nie mam ochoty na spotkanie z blokersami, a tym bardziej na proszenie ich o coś.
Znowu nie wiem czego chce, koszmarne uczucie. Nienawidzę nijakości, chociaż ten stan często mi towarzyszy, nie cierpię słowa ‘nie wiem’, chociaż sama stale go używam. Często nienawidzę siebie i muszę być sobą, może te ww. trzeba zmienić. Arrr… jutro wyjeżdżam i nie wiem czy mam na to ochotę…


  • RSS